czwartek, 28 stycznia 2016

5 najbardziej frustrujących rzeczy ! 

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się co Was denerwuje ?
Ja w sumie też nie. ALE po chwili zastanowienia mam parę takich rzeczy.

1. Źle podłączony telefon do ładowania.
Otwierasz oczy, sięgasz pod poduszkę.Wyciągasz. Odłączasz kabel. Odblokowujesz telefon a tam .



2. Bzyczenie muchy nad ranem.
Na pewno znacie to uczucie, śpisz sobie smacznie a tu bzzz bzzz bzzz




3. Brak mleka do kawy.
Wstajesz rano, zasapana, idziesz do kuchni z nadzieją na przepyszną kawę z mlekiem,otwierasz lodówkę a tam.






















4. Buforowania w najlepszym momencie filmu.
To nie wymaga komentarza.























5. Brak rozmiaru.
O tak ! Mam znalazłam je, idealne, z cudownego materiału spodnie. Już w mojej głowie mam pomysł na stylizację. Szukam. SZUKAM. SZUKAM. NIE MA MOJEGO ROZMIARU !

poniedziałek, 18 stycznia 2016

 

Gronkowiec - mmm smacznego ! 

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się na tym, co się dzieje z Twoimi ustami po wizycie w drogerii.


Każdy z nas miał nie jeden raz taka sytuacje.
Idziesz sobie szczęśliwa  do drogerii z zamiarem kupna błyszczyka, o którym tak dawno już marzyłaś. Pełna nadziej podchodzisz do szafy danej marki, o jest,  uradowana ze udało Ci się znaleźć  odpowiedni kolor, chwytasz za tester i wyciągasz "piękna" szczoteczkę z tubki, jak zwykle wyciągniętym pędzelkiem  przejeżdżasz po wierzchu dłoni, jednak stwierdzasz, że w tym świetle i na twojej ręce nie wygląda zadowalająca więc przykładasz produkt do ust i BACH . Właśnie taki jest jeden ze sposób zarażenia się gronkowcem. Bo to właśnie w testerach wykryto gronkowca złocistego.
 Szminki, błyszczyki to idealne środowisko do namnażania się całych kolonii bakterii i wirusów.
Rodzinka GRONKOWCÓW... sprzątanie po takiej rodzince bywa mozolne i długie, jak strasznie to wygląda , polecam wpisać w wyszukiwarkę Google.
A można tego uniknąć !
Oczywiście, nie chodzi o to, żeby od teraz przestać testować produkty i kupować w ciemno.
Nie, nie, nie !
 Wina niestety leży po stronie drogerii, bo to właśnie oni powinni zadbać o to, żeby takie produkty miały odciętą końcówkę ( tak jak na zdjęciu )


A obok tego pojemnik z patyczkami higienicznymi, i wtedy chcąc sprawdzić kolor, zanurzamy taki patyczek i testujemy a następnie wyrzucamy do kosza:)

Niestety w Polsce jeszcze nigdy nie spotkałam się z sytuacją ze zdjęcia, a szkoda. Kiedyś natomiast poprosiłam Panią w drogerii o taki oto patyczek to spojrzała na mnie jak na wariata.
Mam jednak nadzieję, że kiedyś taki widok jak na zdjęciu będzie codziennością w drogeriach :)

Pozdrawiam MeziiGirl.


























Każdy komentarz, obserwacja motywują mnie do dalszej pracy .:)

sobota, 16 stycznia 2016



DIY - Świeczki OREO 


Hej ! 
Dziś zapraszam wszystkich miłośników OREO do wykonania pysznie wyglądającej świecy . 
Produkcja takiej świeczki jest dziecinnie prosta i szybka :) 
Potrzebujemy
1 szklanki lub słoika 
1 biała świeczkę ( najlepszy taki cmentarzowy wkład ) 
2 gomowe foremki ( małe ) 
1 barwnik spożywczy brązowy 

Sposób przygotowania
1. Bierzemy naszą świeczkę i po prostu wyskrobujemy z niej wnętrzności, dzieląc ją do trzech pojemników .

2. Następnie bierzemy 1 pojemnik i urządzamy nasze białej mazi kąpiel wodna aż do uzyskania płynnej kosytencji.

3. Dodajemy brązowy barwnik spożywczy i mieszamy.
4. Bierzemy jakąś gumową formę ( ja wzięłam taka do pieczenia ciastek ) i przelewamy do niego za pomocą łyżki nasz wosk. 

5. Delikatnie wyciągamy brązowe kułeczko.
W miedzy czasie bierzemy 2 pojemnik z woskiem i robimy mu kąpiel wodna, WAŻNE aby nie uzyskała ona całkowicie płynnej konsystencji( były grudki). Bierzemy łyżeczkę i na wierzchu naszego ciasteczka nakładamy " mase oreo  " drugie ciastko .


6. Kiedy nasze ciasteczko jest juz gotowe do słoika , szklanki przyklejamy ( na ciepłym kleju ) na spodu knotek ( ja swoj wyciągnęłam ze świeczki ktorej używałam ) .
7. Kiedy wyschnie. Bierzemy 3 pojemnik i ponownie urządzamy kąpiel. Po czym przelewamy resztę wosku do słoika  a na wierzch kładziemy nasze ciastko .


8. I Gotowe ! Można jeszcze pokruszyć jedno brązowe ciastko dla lepszego efektu !


Koniecznie dajcie znać czy podejmiecie się wykonania takiej świeczki :) 
Pozdrawiam MeziiGirl


piątek, 15 stycznia 2016

Idealna baza pod makijaż ?!



Wiele z Was pewnie nie raz nie dwa, poszukiwało idealnej bazy pod makijaż. Takiej dzięki której będzie on trwały i przetrwa cało nocną imprezę jak np. studniówka.
W poszukiwaniu tej idealnej, zagalopowałam aż za ocean, mianowicie na amerykańskiego Youtuba, gdzie znalazła to oto małe cudo.
Idealna, nie drogą i bardzo łatwo dostępną bazę pod makijaż.
KREM NIVE MEN SENSITIVE - balsam po goleniu.

Tak dobrze czytacie, męski łagodzący krem po goleniu to nasza idealna baza pod makijaż.
Produkt ten idealnie sprawdza się w tej roli. Balsam ma przedłużać trwałość makijażu i przede wszystkim nawilżać, co jest bardzo prawdopodobne patrząc na skład (gliceryna, wyciąg z rumianku, witamina E, a co najważniejsze BRAK alkoholu!).
Oczywiście balsam ten ma dość specyficzny męski zapach, jednak jest on wyczuwalny tylko w momencie wyciśnięcia produktu na dłoń.
Makijaż  naprawdę trzyma się rewelacyjnie przez cały dzień, bez uczucia dyskomfortu. Nawet na mojej mieszanej cerze sprawdził się idealnie.
Także dziewczyny, jeśli któraś z Was posiada w domu mężczyznę to śmiało zaglądać do półki z kosmetykami w poszukiwaniu naszego dzisiejszego bohatera:)


Koniecznie dajcie znać jak wypróbujecie ten sposób, a może już o nim słyszałyście ?

Pozdrawiam MeziiGirl

czwartek, 14 stycznia 2016

Witajcie !

Witam wszystkich na moim blogu którego tematyka poświęcona będzie lifestyle, uroda.

Pojawiać się będą recenzję kosmetyków kolorowych jak i pielęgnacyjnych.
Tutoriale makijażów, fryzur, paznokci .
DIY- zrób to sam 
I wiele wiele innych.
Mam nadzieje, że każdy z Was znajdzie tu coś dla siebie.
Pozdrawiam MeziiGirl.

Obserwatorzy