Gronkowiec - mmm smacznego !
Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się na tym, co się dzieje z Twoimi ustami po wizycie w drogerii.
Każdy z nas miał nie jeden raz taka sytuacje.
Idziesz sobie szczęśliwa do drogerii z zamiarem kupna błyszczyka, o którym tak dawno już marzyłaś. Pełna nadziej podchodzisz do szafy danej marki, o jest, uradowana ze udało Ci się znaleźć odpowiedni kolor, chwytasz za tester i wyciągasz "piękna" szczoteczkę z tubki, jak zwykle wyciągniętym pędzelkiem przejeżdżasz po wierzchu dłoni, jednak stwierdzasz, że w tym świetle i na twojej ręce nie wygląda zadowalająca więc przykładasz produkt do ust i BACH . Właśnie taki jest jeden ze sposób zarażenia się gronkowcem. Bo to właśnie w testerach wykryto gronkowca złocistego.
Szminki, błyszczyki to idealne środowisko do namnażania się całych kolonii bakterii i wirusów.
Rodzinka GRONKOWCÓW... sprzątanie po takiej rodzince bywa mozolne i długie, jak strasznie to wygląda , polecam wpisać w wyszukiwarkę Google.
A można tego uniknąć !
Oczywiście, nie chodzi o to, żeby od teraz przestać testować produkty i kupować w ciemno.
Nie, nie, nie !
Wina niestety leży po stronie drogerii, bo to właśnie oni powinni zadbać o to, żeby takie produkty miały odciętą końcówkę ( tak jak na zdjęciu )
Każdy z nas miał nie jeden raz taka sytuacje.
Idziesz sobie szczęśliwa do drogerii z zamiarem kupna błyszczyka, o którym tak dawno już marzyłaś. Pełna nadziej podchodzisz do szafy danej marki, o jest, uradowana ze udało Ci się znaleźć odpowiedni kolor, chwytasz za tester i wyciągasz "piękna" szczoteczkę z tubki, jak zwykle wyciągniętym pędzelkiem przejeżdżasz po wierzchu dłoni, jednak stwierdzasz, że w tym świetle i na twojej ręce nie wygląda zadowalająca więc przykładasz produkt do ust i BACH . Właśnie taki jest jeden ze sposób zarażenia się gronkowcem. Bo to właśnie w testerach wykryto gronkowca złocistego.
Szminki, błyszczyki to idealne środowisko do namnażania się całych kolonii bakterii i wirusów.
Rodzinka GRONKOWCÓW... sprzątanie po takiej rodzince bywa mozolne i długie, jak strasznie to wygląda , polecam wpisać w wyszukiwarkę Google.
A można tego uniknąć !
Oczywiście, nie chodzi o to, żeby od teraz przestać testować produkty i kupować w ciemno.
Nie, nie, nie !
Wina niestety leży po stronie drogerii, bo to właśnie oni powinni zadbać o to, żeby takie produkty miały odciętą końcówkę ( tak jak na zdjęciu )
A obok tego pojemnik z patyczkami higienicznymi, i wtedy chcąc sprawdzić kolor, zanurzamy taki patyczek i testujemy a następnie wyrzucamy do kosza:)
Niestety w Polsce jeszcze nigdy nie spotkałam się z sytuacją ze zdjęcia, a szkoda. Kiedyś natomiast poprosiłam Panią w drogerii o taki oto patyczek to spojrzała na mnie jak na wariata.
Mam jednak nadzieję, że kiedyś taki widok jak na zdjęciu będzie codziennością w drogeriach :)
Pozdrawiam MeziiGirl.
Każdy komentarz, obserwacja motywują mnie do dalszej pracy .:)


O proszę nie wiedziałam o takim sposobie :)
OdpowiedzUsuńhahhaha chyba najbardziej się zgodzę ze źle podłączonym telefonem, zostaje 15 minut do wyjścia i nagle się okazuje ze bateria mniej niż 20% :D
OdpowiedzUsuń